Hurghada poza plażą: co robić wieczorem?

0
3
Rate this post

Nawigacja:

Hurghada po zmroku – czego się spodziewać na start

Hurghada po zachodzie słońca zupełnie zmienia twarz. Gdy znika ostre słońce, a temperatura spada o kilka–kilkanaście stopni, miasto wreszcie odżywa. Na ulice wychodzą całe rodziny, sklepy świecą pełnym blaskiem, otwierają się kawiarnie i shisha bary, a turyści wreszcie mają siłę na coś więcej niż leżak przy basenie. Wieczór to idealny moment, żeby poznać Hurghadę poza plażą – bez męczącego upału i spalonej skóry.

Rytm dnia Egipcjan jest inny niż w Europie. W ciągu dnia większość życia toczy się w cieniu i w klimatyzowanych wnętrzach, dlatego prawdziwy gwar pojawia się dopiero po zmroku. Nie zdziwi obecność dzieci na ulicach późnym wieczorem – to normalne. Sklepy potrafią być otwarte do 23:00, a restauracje i kawiarnie działają jeszcze dłużej, zwłaszcza w sezonie.

Wieczorna Hurghada jest głośna, kolorowa i intensywna, ale rzadko naprawdę „dzika”. To bardziej miks spacerowej promenady, bazaru i wakacyjnej dzielnicy hotelowej niż imprezowego piekła rodem z Ibizy. Dla wielu osób to duży plus – da się coś przeżyć, ale bez wrażenia totalnego chaosu.

Najprostszy sposób, by wycisnąć z wieczorów jak najwięcej, to przeplatać je: jednego dnia spokojny spacer i kolacja, innego – wycieczka zorganizowana albo klub, a potem znów lżejszy wieczór na zakupach czy w shisha barze. Taki schemat nie męczy i pozwala poczuć różne oblicza miasta.

Najważniejsze strefy Hurghady po zmroku

Hurghada nie jest jednym zwartym centrum. Wieczorne życie rozkłada się na kilka różnych stref, z których każda ma inny klimat i inną grupę docelową.

Resorty hotelowe i ich „mini-światy”

Duża część turystów śpi w zamkniętych resortach – z ochroną przy bramie, prywatną plażą i własną „infrastrukturą wieczorną”. Wieczorem dzieje się tam sporo: animacje, mini disco, pokazy tańca brzucha, czasem mały show folklorystyczny, bary z drinkami all inclusive. Jeśli nie chcesz, wcale nie musisz wychodzić z hotelu, ale wtedy tracisz prawdziwą Hurghadę.

Plusem hoteli są wygoda i poczucie bezpieczeństwa. Minusem – powtarzalność. Po dwóch–trzech dniach oglądanie w kółko podobnych atrakcji potrafi się znudzić. To dobry „bazowy” wieczorny plan, który warto przełamać wyjściem do miasta.

Sheraton Road – klasyczna turystyczna arteria

Sheraton Road (często nazywana po prostu Sheratonem) to długa ulica prowadząca równolegle do morza, pełna sklepów, knajpek, kantorów, saloników z shishą i małych marketów. Wieczorem tętni życiem: naganiacze zachęcają do wejścia, z głośników leci muzyka, a na chodnikach mieszają się turyści z lokalnymi mieszkańcami.

To dobra strefa „na pierwszy raz” poza hotelem: łatwo złapać taksówkę, jest sporo oświetlenia, a sklepy są przyzwyczajone do europejskich turystów. Z drugiej strony trzeba liczyć się z natarczywym marketingiem i koniecznością targowania się przy niemal każdej cenie.

Nowa Marina – wieczorne „salony” Hurghady

Nowa Marina przyciąga tych, którzy szukają bardziej uporządkowanej przestrzeni: deptak przy porcie jachtowym, elegantsze restauracje, kawiarnie, bary z widokiem na zacumowane łodzie. Wieczorem całość jest ładnie podświetlona i tworzy bardzo przyjemne tło do spaceru, szczególnie dla par czy rodzin z dziećmi.

Marina jest nieco droższa niż boczne uliczki, ale wciąż przystępna. To dobre miejsce na kolację przy morzu, spokojny spacer po rejsie lub mniej „agresywne” zakupy (część sklepów ma ceny stałe).

Dahar – stare miasto i lokalny klimat

Dahar to zupełnie inna bajka. Mniej turystyczna, bardziej lokalna, z bazarem, małymi zakładami usługowymi, piekarniami i zwykłym, codziennym życiem mieszkańców. Po zmroku nie jest tu tak „wystawnie” jak na Marinie, ale za to można zobaczyć prawdziwe oblicze Hurghady: lokalne targowiska, uliczne stoiska z jedzeniem, ludźmi siedzącymi przy herbacie i shishy.

To miejsce ciekawsze dla tych, którzy lubią autentyczność, nie boją się lekkiego chaosu i chcą poczuć się jak gość w mieście, a nie tylko klient hotelu. Dla rodzin z małymi dziećmi lepsza będzie Marina, ale starsze dzieci i nastolatki często są zachwycone kolorowymi bazarami i intensywnym gwarem Daharu.

Dla kogo jest wieczorna Hurghada

Życie nocne Hurghady jest dość elastyczne – da się je dopasować do różnych stylów podróżowania.

  • Pary – romantyczny spacer po Marinie, kolacja z owocami morza, shisha w spokojnym barze, wieczorny rejs lub wspólny wypad do klubu.
  • Rodziny z dziećmi – krótsze spacery (Marina, pobliskie promenady), wieczorne zakupy pamiątek, lody, mini disco w hotelu, spokojne wieczorne rejsy.
  • Single i grupy znajomych – bary sportowe, kluby, imprezy hotelowe, wieczorne wycieczki z show, shisha bary z muzyką.
  • „Nocne marki” – kluby i beach bary otwarte do późna, aftery w hotelowych barach, wyjścia w tygodniu, kiedy mniej rodzin.

Oczekiwania typu: „Hurghada będzie drugą Ibizą” zwykle zderzają się z rzeczywistością – tu jest bardziej chill, mniej ostrego clubbingu, za to wiele opcji na spokojne, przyjemne wieczory przy morzu. Z takim nastawieniem znacznie łatwiej ułożyć sobie dobry plan.

Najlepszy start: pierwszego wieczoru przejść się gdzieś blisko hotelu i wyczuć klimat, drugiego – zaplanować coś konkretniejszego (kolacja, Marina, wycieczka), a kolejne wieczory układać naprzemiennie: jeden aktywny, jeden luźniejszy.

Tętniąca życiem ulica nocą z kolorowymi światłami i przechodniami
Źródło: Pexels | Autor: el disculpe

Wieczorne spacery po Hurghadzie – gdzie wyjść z hotelu

Spacer to najprostsza i najtańsza forma poznawania Hurghady po zmroku. Wystarczy wziąć wygodne buty, parę funtów egipskich lub dolarów/euro na drobne wydatki i telefonu z naładowaną baterią. Dla wielu osób już sam spacer po innym niż europejski mieście jest atrakcją samą w sobie.

Najciekawsze dzielnice na wieczorne przechadzki

Marina – spokojny deptak przy porcie

Nowa Marina to idealne miejsce na „miękki start”. Wejście jest zwykle kontrolowane (ochrona przy bramie), więc przestrzeń jest bardziej uporządkowana i wielu turystów czuje się tu swobodniej. W środku biegnie szeroki deptak, po obu stronach restauracje, kawiarnie, bary i sklepy. Po jednej stronie widać jachty w porcie, po drugiej – kolorowe neony lokali.

To świetne miejsce na wieczorny spacer w sukience czy krótkich spodenkach, bez stresu o nadmierne spojrzenia. W Marinie naganiacze są, ale zazwyczaj mniej nachalni niż przy Sheraton Road. Co kilka kroków można usiąść na drinka, sok ze świeżych owoców albo tradycyjną herbatę.

Idealny plan: przyjechać taksówką około 18–19, zrobić spokojny obchód, wstąpić na kolację, a potem przejść się jeszcze raz, kiedy zapadnie pełny zmrok i włączą się wszystkie światła. To także dobre miejsce na pamiątkowe zdjęcia.

Sheraton Road – klasyczny turystyczny „spacer po mieście”

Sheraton Road to coś jak główna handlowa ulica w miejscowości wakacyjnej. Sklepy z pamiątkami, drogerie, małe markety, bary, restauracje, biura wycieczek. Tu wieczorem jest naprawdę głośno – mieszanka muzyki, klaksonów i nawoływań sprzedawców może na początku odrobinę przytłoczyć, ale po chwili większość osób zaczyna to traktować jak element lokalnego folkloru.

To świetne miejsce na pierwszy kontakt z targowaniem, porównanie cen, obejrzenie pamiątek i zwykły „obchód” po mieście. Dobrze zaplanować sobie orientacyjny odcinek trasy – np. od jednego charakterystycznego sklepu lub marketu do skrzyżowania czy innego punktu, aby się nie zgubić i nie błąkać bez celu.

Dahar – wieczorny bazar i stare miasto

Dahar jest bardziej chaotyczny, ale też bardziej autentyczny. Wieczorem otwierają się stragany z owocami i warzywami, stoiska z przyprawami, małe sklepiki z odzieżą, czasem uliczne grile. Tu turysta nie jest jedynym celem – lokalni mieszkańcy też robią zakupy, rozmawiają, załatwiają swoje sprawy.

Dahar poleca się bardziej osobom, które już trochę „oswoiły się” z Egiptem, nie boją się intensywnego ruchu i chcą zobaczyć coś więcej niż turystyczny kurort. To też dobre miejsce na tańsze zakupy, ale wymaga większej czujności i asertywności wobec sprzedawców.

Ruch uliczny i przechodzenie przez jezdnię po zmroku

Egipski ruch drogowy dla Europejczyka bywa szokiem, szczególnie wieczorem, gdy jest dużo samochodów, busików i taksówek. Zasada numer jeden: światła, pasy i pierwszeństwo działają inaczej niż w Polsce. Nawet jeśli masz zielone, nie zakładaj, że auta się zatrzymają.

Bezpieczne przejście przez ulicę wygląda mniej więcej tak:

  • spójrz kilka razy w obie strony, oceń prędkość aut,
  • przejdź do połowy, czekając, aż najbliższy samochód zacznie zwalniać,
  • nie wbiegaj nagle – kierowcy częściej zwalniają, gdy widzą kogoś wchodzącego zdecydowanym, ale spokojnym krokiem,
  • po zmroku zwróć uwagę na ciemne auta z wyłączonymi światłami – tak, zdarza się,
  • jeżeli czujesz się niepewnie, przejdź razem z grupą Egipcjan – oni doskonale „czytają” ruch uliczny.

Dla rodzin z dziećmi najlepsza opcja to trzymanie maluchów za rękę i wybieranie przejść w dobrze oświetlonych miejscach, najlepiej przy skrzyżowaniach, gdzie ruch jest wolniejszy.

Bezpieczeństwo na wieczornym spacerze

Hurghada jest stosunkowo bezpiecznym miejscem turystycznym, ale rozsądek zostaje ten sam, co w każdym kurorcie. Najczęstsze problemy to nie przestępczość, tylko „miękka” presja: naganiacze, próby naciągnięcia na zbyt drogi produkt, nachalne zaproszenia do sklepów.

Ubiór i szacunek dla lokalnej kultury

Wieczór nie oznacza, że można chodzić tak jak na plaży. W turystycznych strefach nikt nie zrobi afery o krótkie spodenki czy sukienkę na ramiączkach, ale przechadzanie się w samym stroju kąpielowym poza hotelem jest kiepskim pomysłem. Zresztą, w lekkiej koszulce czy sukience i tak będzie komfortowo.

Kobiety, które ubiorą się nieco bardziej „stonowanie” (przynajmniej zakryte pośladki i dekolt w granicach rozsądku), zwykle spotykają się z mniejszą liczbą natarczywych spojrzeń czy komentarzy. To nie jest obowiązek, ale praktyczna wskazówka.

Jak reagować na naganiaczy i zaczepki

Sprzedawcy w Hurghadzie są aktywni. Zatrzymywanie rozmową, oferowanie „special price”, „just looking, free to see” czy teksty w stylu „skąd jesteś, Poland – Lewandowski!” to codzienność. Nie ma co się obrażać – to ich sposób na zarabianie – ale nie trzeba wchodzić w każdą rozmowę.

Sprawdza się kilka prostych zasad:

  • uśmiech i krótkie „No, thank you” powtórzone 2–3 razy, potem ignorowanie,
  • nie wchodź w długie tłumaczenia, dlaczego nie chcesz – to tylko zachęca do dalszych prób,
  • jeżeli ktoś jest bardzo nachalny, zdecydowane, ale spokojne „la, shukran” (nie, dziękuję) potrafi podziałać,
  • nie zatrzymuj się przed sklepem, jeśli nie chcesz być wciągnięty do środka – machnięcie ręką i ruch dalej działa lepiej.

Kieszonkowcy trafiają się rzadko, ale rozsądnie jest trzymać wartościowe rzeczy (dużą gotówkę, dokumenty, drogie telefony) w trudno dostępnych kieszeniach lub saszetce pod ubraniem. Na spacer weź tylko to, co faktycznie potrzebne.

Proste trasy spacerowe na 1–2 godziny

Dobrze jest mieć z tyłu głowy kilka propozycji tras, zamiast krążyć bez celu. Oto kilka prostych pomysłów, które spokojnie ogarniesz wieczorem.

Marina + krótki wypad na Sheraton

Przyjazd taksówką do wejścia do Mariny, 45–60 minut spaceru po porcie (w tym lody lub napój), później wyjście bramą główną na Sheraton Road, krótki obchód 3–4 przecznic z lekkimi zakupami i powrót do hotelu taksówką. Całość zajmuje około 2 godzin i daje dobre pierwsze wrażenie z Hurghady.

Spokojny spacer w okolicy hotelu

Dla rodzin z dziećmi lub osób zmęczonych całym dniem świetnie sprawdzi się prosty plan: wyjście na najbliższą promenadę/przyhotelowe sklepy, małe zakupy (woda, pamiątki), krótka wizyta w kawiarni lub barze z shishą i powrót do hotelu. Bez wielkich emocji, ale za to z poczuciem, że wyszło się poza mury resortu.

Zakupy i targowanie po zmroku – bazary, sklepy, pamiątki

Wieczór to najlepsza pora na zakupy w Hurghadzie. Jest chłodniej, sklepy tętnią życiem, a sprzedawcy są w lepszym nastroju do negocjacji. To świetna okazja, żeby połączyć spacer z „łowami” na pamiątki, przyprawy czy lokalne słodycze.

Gdzie robić wieczorne zakupy

Bazary w Dahar – klimat lokalnego targu

W Dahar po zmroku robi się naprawdę gęsto. Stragany świecą kolorowymi lampami, słychać nawoływania sprzedawców, w powietrzu miesza się zapach przypraw i grillowanego mięsa. To dobre miejsce na:

  • przyprawy na wagę – kumin, curry, mieszanki do kebabu,
  • herbaty – hibiskus (karkade), mięta, mieszanki „na trawienie” czy „na relaks”,
  • lokalne słodycze – chałwy, sezamki, daktyle.

Ceny w Dahar są zwykle niższe niż przy Sheraton Road czy w Marinie, ale sprzedawcy mocniej „testują” turystów. Przy odrobinie dystansu i uśmiechu można zrobić tu bardzo korzystne zakupy.

Sheraton Road – klasyczne sklepy z pamiątkami

Wieczorami Sheraton zamienia się w długi pasaż sklepów z typową turystyczną ofertą: magnesy, lampki, pseudo-papirusy, figurki faraonów, torebki, koszulki. Mniej tu chaosu niż w Dahar, więcej stałych, dobrze zorganizowanych sklepów.

To dobre miejsce, jeśli chcesz po prostu „odhaczyć” pamiątki dla rodziny: magnesy, breloczki, ręczniki z wielbłądem, szklane buteleczki z kolorowym piaskiem. Ceny startowe bywają zawyżone, ale sprzedawcy są przyzwyczajeni do targowania się z Europejczykami.

Sklepy przy hotelach i w galeriach

Wiele hoteli ma małe pasaże handlowe lub współpracuje z pobliskimi galeriami. Ceny są często wyższe, ale atmosfera spokojniejsza: mniej krzyków, więcej klimatyzowanych wnętrz, czasem wywieszone cenniki. To wygodna opcja na szybkie zakupy wieczorem, gdy nie masz już energii na dalsze wypady.

Co kupić wieczorem w Hurghadzie

Zamiast brać pierwszy lepszy magnes, lepiej skupić się na kilku rzeczach, które naprawdę przydadzą się po powrocie.

  • Przyprawy i herbaty – to najpraktyczniejsza pamiątka. Kupuj te, które intensywnie pachną i są przechowywane w pojemnikach, nie w zakurzonych workach.
  • Olejki zapachowe i perfumy bez alkoholu – popularne są „esencje” inspirowane znanymi markami. Testuj na skórze, nie na papierku, i zawsze pytaj o cenę za konkretną ilość (np. 10 lub 20 ml).
  • Naturalne kosmetyki – olej z czarnuszki, olej kokosowy, kremy z aloesem na poparzenia słoneczne. Upewnij się, że produkt ma skład na opakowaniu.
  • Bawełniane ubrania – luźne tuniki, „beduińskie” spodnie, zwiewne sukienki. Świetne na gorące lato w Polsce.
  • Shisha i akcesoria – małe fajki wodne do domu, melasy, węgle. Trzeba jednak pamiętać o limicie bagażu i dokładnie zabezpieczyć szkło.

Jak targować się skutecznie i z uśmiechem

Targowanie w Egipcie to nie przykry obowiązek, tylko element zabawy. Dopóki obie strony się uśmiechają, wszystko jest w porządku.

  • Zawsze pytaj o cenę przed dotknięciem portfela – gdy usłyszysz „as you like” albo „cheap for you”, dopytaj konkretnie: „How much?”
  • Startuj od około 30–40% ceny wyjściowej – szczególnie w bazarach. Jeśli sprzedawca zaczyna od 400, zaproponuj 150. Spotkacie się gdzieś pośrodku.
  • Nie pokazuj, że jesteś „zakochany” w produkcie – spokojne „I like it, but too expensive” daje pole manewru.
  • Miej w głowie maksymalną kwotę – jeżeli ją przekracza, uśmiechnij się, podziękuj i odejdź. Często wtedy usłyszysz: „Wait, my friend, last price!”
  • Gotówka daje przewagę – sprzedawcom łatwiej zejść z ceny, gdy widzą, że masz ograniczoną ilość pieniędzy w dłoni.

Jeżeli rozmowa zaczyna robić się niekomfortowa, wystarczy spokojne „no, thank you” i odejście – w turystycznych rejonach nikt nie będzie za tobą biegł przez pół ulicy.

Zakupy praktyczne: co załatwić wieczorem

Po zmroku łatwiej wyskoczyć do marketu i uzupełnić zapasy przed kolejnym dniem plażowania. W większych sklepach (np. markety przy Sheraton Road) możesz kupić:

  • wodę w dużych butelkach, napoje, soki w kartonach,
  • przekąski dla dzieci – chrupki, ciastka, lokalne słodycze,
  • proste leki bez recepty – elektrolity, tabletki na gardło, plastry,
  • produkty higieniczne – chusteczki, żele antybakteryjne, kremy z filtrem.

Dobry plan to: krótki spacer, zakupy w markecie „na jutro”, a po drodze jeden–dwa sklepy z pamiątkami. Bez maratonu po wszystkich straganach na raz.

Nocny widok ulicy w Hurghadzie z salonem dla zwierząt i przechodniem
Źródło: Pexels | Autor: Septimiu Lupea

Lokalne jedzenie wieczorem – restauracje, kawiarnie, shisha

Hurghada po zmroku pachnie jedzeniem. Gdy słońce spada niżej, Egipcjanie dopiero zaczynają „wychodzić w miasto”. To idealny moment, żeby spróbować czegoś poza hotelowym bufetem.

Gdzie zjeść wieczorem poza hotelem

Restauracje przy Marinie

W Marinie znajdziesz całe pasmo restauracji – od włoskich i steakhousów po lokale z owocami morza i kuchnią egipską. Ceny są tu wyższe niż w bocznych uliczkach, ale płacisz też za widok na jachty i spokojniejszą atmosferę.

Dobry schemat: spacer po Marinie, kolacja z widokiem na port, a potem kawa lub deser kilka lokali dalej. Rezerwacja zwykle nie jest konieczna poza weekendowymi wieczorami (piątek–sobota według kalendarza egipskiego).

Lokalne knajpki w Dahar i bocznych uliczkach

Jeżeli masz ochotę na coś mniej turystycznego, poszukaj mniejszych lokali, gdzie menu bywa tylko po arabsku, a przy stolikach siedzą głównie Egipcjanie. Zjesz tam często:

  • falafele (tu częściej „taamiya”) w bułce,
  • shoarmę lub kebab w cienkim chlebie,
  • grillowanego kurczaka czy koftę (mielone mięso na patyku),
  • proste zestawy z ryżem, warzywami i hummusem.

W takich miejscach najlepiej zamawiać to, co widać przy ladzie lub co poleca kelner. Nie ma co oczekiwać finezji – za to porcja jest zwykle solidna, a ceny znacznie niższe niż w marinowych restauracjach.

Miejsca „dla turystów” przy Sheraton

Przy Sheraton Road znajdziesz mnóstwo restauracji nastawionych na gości z Europy: pizze, burgery, makarony, „mixed grill” w co drugim menu. Ich zaletą jest przewidywalność – wiadomo mniej więcej, czego się spodziewać – i często obsługa mówiąca po angielsku, rosyjsku, a czasem po polsku.

To dobry wybór, gdy masz ochotę na coś prostego po całym dniu atrakcji lub gdy podróżujesz z osobami, które nie przepadają za eksperymentami kulinarnymi.

Co zjeść wieczorem – konkretne propozycje

Lista dań, które wieczorem „wchodzą” najlepiej, jest dość krótka, ale skuteczna.

  • Grillowane mięsa (mixed grill) – zestaw różnych mięs z grilla, ryż, warzywa, chleb. Bezpieczna opcja niemal dla każdego.
  • Koshari – egipski comfort food: makaron, ryż, soczewica, ciecierzyca, cebula i sos pomidorowy. Tania, sycąca, wegetariańska bomba.
  • Owoce morza – krewetki, kalmary, ryby z Morza Czerwonego. Najlepiej szukać miejsc, gdzie możesz wskazać rybę przy ladzie.
  • Meze – kilka przystawek: hummus, baba ghanoush, sałatka, oliwki i świeży chleb. Idealne na późny, lekki wieczorny posiłek.
  • Desery – baklawa, basbousa (ciasto z kaszy manny), kunafa. Słodkie jak cukrowa bomba, więc dobrze dzielić się z kimś drugim.

Kawiarnie i shisha bary – wieczorny „must”

Egipska kawiarnia to coś pomiędzy barem, miejscem spotkań i salonem gier planszowych. Wieczorami są pełne ludzi pijących herbatę, palących shishę i grających w backgammona.

Najpopularniejsze napoje to:

  • Herbata z miętą – mocna, słodka, podawana w szklance. Nawet jeśli na co dzień pijesz tylko kawę, spróbuj chociaż raz.
  • Karkade (hibiskus) – na ciepło lub zimno. Orzeźwia i ma lekko kwaśny smak.
  • Soki ze świeżych owoców – mango, guawa, truskawka, granat. Podawane w wysokich szklankach, często bardzo gęste.

Shisha bar wieczorem to dobre miejsce, żeby usiąść na godzinę, poobserwować ludzi i poczuć lokalny klimat. Jeśli nie palisz, zamów sam napój – nikt nie będzie się dziwił.

Shisha – jak to wygląda w praktyce

Jeżeli chcesz spróbować shishy, zrób to właśnie wieczorem, gdy ruch jest większy, a sprzęt częściej wymieniany. Standardowa procedura wygląda tak:

  1. Siadasz przy stoliku i prosisz o menu lub od razu mówisz: „shisha apple / double apple / mint / grape” itd.
  2. Kelner przynosi shishę, rozpala węgiel, po chwili możesz palić.
  3. W trakcie wieczoru obsługa co jakiś czas wymienia węgiel.

Warto zachować umiar – dłuższa sesja shishy bywa mocno odczuwalna dla gardła i głowy, zwłaszcza po całym dniu na słońcu. Jeśli podróżujesz z dziećmi, wybierz lokal, gdzie część stolików jest trochę odsunięta od głównej sali pełnej dymu.

Turyści spacerują nocą po udekorowanej światłami ulicy Hurghady
Źródło: Pexels | Autor: Dmytro Koplyk

Wieczorne wycieczki zorganizowane – od kolacji na pustyni po show

Gdy zwykły spacer czy kolacja poza hotelem to za mało, z pomocą przychodzą zorganizowane wieczorne atrakcje. Dają one poczucie „czegoś ekstra”, a jednocześnie zdejmują z głowy logistykę – ktoś odbierze z hotelu, odwiezie i pokaże, gdzie usiąść.

Kolacja na pustyni i wizyty w wiosce beduińskiej

Jedna z najpopularniejszych opcji to wieczorne wyjazdy na pustynię. Najczęściej plan wygląda podobnie:

  • transfer z hotelu do punktu zbiórki,
  • przejazd quadami lub jeepami po pustyni (czasem o zachodzie słońca),
  • krótka wizyta w „wiosce beduińskiej” – herbata, pieczony chleb, zdjęcia,
  • kolacja w formie bufetu na świeżym powietrzu,
  • prosty pokaz – taniec derwisza, taniec brzucha, muzyka.

To nie jest „prawdziwe życie Beduinów”, tylko przygotowana atrakcja dla turystów, ale dla wielu osób to pierwszy, bezpieczny kontakt z pustynią nocą. Wrażenie robi zwłaszcza rozgwieżdżone niebo i cisza, której nie uświadczysz w mieście.

Wieczorne rejsy – kolacja na łodzi i „pirackie” show

W biurach wycieczek znajdziesz oferty wieczornych rejsów połączonych z kolacją i programem rozrywkowym. Zwykle obejmują one:

  • rejs statkiem po zatoce Hurghady,
  • bufet z przekąskami lub pełną kolacją,
  • show na pokładzie – muzyka na żywo, taniec, animacje dla dzieci.

To dobra propozycja dla rodzin – dzieci mają atrakcję, dorośli mogą spokojnie usiąść przy stoliku z widokiem na rozświetlone wybrzeże. Rejsy nie są zwykle bardzo długie, więc nie męczą nawet młodszych uczestników.

Pokazy „światło i dźwięk”, wieczorne show w hotelach

Część biur proponuje wieczorne wyjazdy na duże show: połączenie muzyki, tańca, akrobacji i elementów kultury egipskiej. Często odbywają się w specjalnych kompleksach z własnym amfiteatrem, sklepami i restauracjami.

Jeśli nie chcesz nigdzie jechać, sprawdź program animacji w swoim hotelu. Wiele resortów ma:

  • wieczory z tańcem brzucha,
  • pokazy tańca derwisza i folkloru,
  • minidisco dla dzieci,
  • karaoke, quizy, występy na scenie przy basenie.

To prosty sposób na urozmaicenie wieczoru bez kombinowania z transportem. Dobry pomysł jest taki: jeden wieczór przeznaczasz na „hotelowe show”, inny na wyjazd na zewnętrzną atrakcję.

Jak wybierać wieczorne wycieczki

Ofert jest mnóstwo – od tanich pakietów kupionych „na ulicy” po droższe wycieczki z biur współpracujących z hotelami. Zamiast brać pierwszą propozycję od naganiacza, dobrze jest poświęcić 10–15 minut na rozeznanie.

Przy wyborze zwróć uwagę na kilka elementów:

  • Co dokładnie jest w cenie – transfer z hotelu, napoje, kolacja, bilety wstępu. Dopytaj o „ukryte” opłaty: napoje do kolacji, napiwki dla kierowcy i przewodnika, zdjęcia.
  • Godziny wyjazdu i powrotu – czy zdążysz spokojnie zjeść obiad/kolację, czy nie wrócisz o pierwszej w nocy z dziećmi na rękach.
  • Wielkość grupy – im mniejsza, tym mniej czasu na zbieranie ludzi z hoteli i kolejki przy kolacji.
  • Język przewodnika – upewnij się, że obsługa mówi po angielsku (lub innym zrozumiałym dla ciebie języku), szczególnie przy dłuższych programach.
  • Opinie innych – szybkie sprawdzenie recenzji w Google lub na grupach turystycznych potrafi oszczędzić ci rozczarowania.

Dobrze działa prosty patent: pierwszego dnia rozejrzyj się za ofertami, porównaj ceny i programy, a dopiero drugiego–trzeciego dnia zarezerwuj to, co naprawdę cię kręci.

Co zabrać na wieczorną wycieczkę

Nawet jeśli organizator zapewnia „wszystko”, kilka drobiazgów potrafi uratować ci humor.

  • Cienką bluzę lub szal – na pustyni i na łodzi potrafi zawiać, szczególnie poza sezonem letnim.
  • Wygodne buty – sandały z paskami lub adidasy. Japonki nie są idealne na piasek i kamienie.
  • Gotówkę w małych nominałach – na napiwek, napoje, drobne zakupy, zdjęcia z wielbłądem.
  • Powerbank i telefon – wieczorne zdjęcia potrafią szybko wyssać baterię.
  • Chusteczki i żel antybakteryjny – przydadzą się przy polowych toaletach lub bufecie na pustyni.

Spakuj się lekko, ale rozsądnie – mały plecak zostawia wolne ręce i nie przeszkadza podczas przemieszczania się z grupą.

Nocne życie Hurghady – kluby, bary, imprezy

Hurghada po zmroku ma dwa oblicza: spokojne spacery i rodzinne rejsy oraz drugie – głośniejsze, z muzyką do rana. Jeśli lubisz tańczyć albo po prostu posiedzieć przy drinku w bardziej imprezowej atmosferze, masz w czym wybierać.

Popularne dzielnice imprezowe

Większość nocnych lokali skupia się w kilku rejonach miasta. Dobrze je znać, żeby trafić dokładnie tam, jakiego klimatu szukasz.

  • Sakkala i okolice Sheraton Road – bary, puby, kluby, część z muzyką na żywo. Sporo ludzi, mieszanka turystów z różnych krajów.
  • Marina – bardziej „eleganckie” bary i lounge bary, spokojniejsza muzyka, większy nacisk na drinki i shishę niż na szaloną imprezę do rana.
  • Al Mamsha (Village Road) – rozciągnięta ulica z hotelami, barami i klubami w pobliżu resortów. Wygodna opcja, jeśli mieszkasz w tej części Hurghady.

Jeśli jedziesz taksówką, wystarczy powiedzieć nazwę ulicy albo konkretnego klubu – kierowcy zwykle świetnie znają te miejsca.

Kluby i dyskoteki – czego się spodziewać

Większe kluby w Hurghadzie często przypominają te znane z europejskich kurortów: duży parkiet, DJ, kolorowe światła, „event nights” (np. biały wieczór, piankowa impreza, ladies night).

Przed wyjściem przygotuj się na kilka rzeczy:

  • Start imprezy – kluby rozkręcają się późno. Przed 23:00 bywa pusto, zabawa na dobre zaczyna się bliżej północy.
  • Dress code – w większości miejsc wejdziesz w wygodnych, casualowych ubraniach. Strój plażowy i klapki raczej się nie sprawdzą, podobnie jak bardzo odkryte ubrania u kobiet – lepiej postawić na „imprezowy luz z lekkim wyczuciem miejsca”.
  • Ceny drinków – wyższe niż w barach poza klubami, często doliczany jest serwis. Sprawdź cennik przed złożeniem większego zamówienia.
  • Muzyka – miks międzynarodowych hitów, arabskiego popu i dance. Jeśli masz konkretny gust, wybierz klub po opiniach w internecie.

Dobry sposób na wieczór: najpierw spokojny drink i shisha w barze, potem – jeśli masz ochotę – przejście do jednego z większych klubów w okolicy.

Bary i puby – spokojniejsze opcje

Nie każdy ma chęć wracać o świcie. Jeżeli wolisz spokojniejsze tempo, Hurghada też ma coś dla ciebie.

  • Puby z bilardem i sportem – transmisje meczów, bilard, czasem rzutki. Klimat bardziej „sąsiedzki”, dobre miejsce, żeby posiedzieć ze znajomymi przy piwie czy drinku.
  • Lounge bary – wygodne kanapy, przyciemnione światło, chillout lub lekki house w tle. Idealne na rozmowę, nie na dziki taniec.
  • Bary hotelowe „z widokiem” – tarasy na dachach albo bary przy plaży. Czasem jeden dobrze ulokowany drink z widokiem na zatokę wygrywa z całonocnym klubem.

Jeśli masz ograniczony budżet, zacznij wieczór w tańszym miejscu, a dopiero później – jeśli nadal masz energię – przenieś się do droższego baru z lepszym widokiem lub muzyką.

All inclusive a wyjście „na miasto”

Przy pakiecie all inclusive łatwo zrezygnować z nocnych wyjść: „przecież w hotelu mam wszystko za darmo”. Tyle że bar hotelowy zwykle nie daje tego samego poczucia „jestem w Egipcie”, co wyjście do miasta.

Żeby nie mieć poczucia, że przepalasz pieniądze:

  • wybierz 1–2 wieczory, kiedy świadomie „odpuszczasz” hotelowe drinki i wychodzisz na zewnątrz,
  • potraktuj to jak część atrakcji, nie jak koszt „zamiast” all inclusive,
  • ustal limit budżetu na wieczór (np. określoną kwotę w gotówce) i się go trzymaj.

Jedna dobrze zapamiętana noc „na mieście” potrafi dodać całemu wyjazdowi inny wymiar. Daj sobie do tego przestrzeń.

Bezpieczeństwo i rozsądek wieczorem

Hurghada jest kurortem, więc miasto żyje z turystów. Służby i właściciele lokali dbają o to, żeby goście czuli się bezpiecznie – ale zdrowy rozsądek nadal obowiązuje.

  • Taxi zamiast długich nocnych spacerów – szczególnie wracając po imprezie lub z dalszych części miasta.
  • Ustal cenę przejazdu z góry, jeśli jedziesz zwykłą taksówką, nie Uberem/indrive. Unikniesz nieporozumień na końcu trasy.
  • Nie przesadzaj z alkoholem – w Egipcie alkohol jest droższy i często mocniejszy, niż się wydaje. Łatwo stracić kontrolę szybciej niż w domu.
  • Dokumenty zostaw w hotelu – zabierz kopię paszportu i kartę hotelową, oryginał trzymaj w sejfie.
  • Grupowo raźniej – szczególnie jeśli planujesz klubowe noce, dobrze wychodzić przynajmniej w dwie osoby.

Podchodząc do wieczornych wyjść jak do przyjemnej przygody, a nie „misji”, zyskasz spokój i więcej luzu. To twoje wakacje, nie wyścig.

Wieczorne atrakcje dla tych, którzy „nie imprezują”

Nie każdy lubi kluby i głośne bary. Hurghada ma też nocne oblicze w wersji „soft”, idealne dla introwertyków, rodzin i osób, które cenią spokojniejsze tempo.

  • Wieczorne plażowanie bez kąpieli – niektóre hotele i beach bary pozwalają usiąść na leżakach przy morzu, gdy jest już ciemno. Szum fal i ciepłe powietrze robią robotę.
  • Spokojne spacery po Marinie lub Mamsha – bez pośpiechu, z przerwą na lody, kawę czy sok z mango.
  • Sesja zdjęciowa po zmroku – oświetlone ulice, łodzie w Marinie, kolorowe neony – to dobre tło dla zdjęć, które nie wyglądają jak wszystkie z plaży.
  • Planszówki lub karty w hotelowym lobby barze – prosty sposób na wieczór ze znajomymi bez hałasu klubów.

Jeśli czujesz, że „nocne życie” to nie twoja bajka, wybierz jedną spokojną opcję i zorganizuj ją po swojemu – bez presji, że trzeba imprezować do rana.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co robić wieczorem w Hurghadzie poza siedzeniem w hotelu?

Najprostszy plan to przeplatanie spokojnych i aktywnych wieczorów. Jednego dnia spacer po Nowej Marinie z kolacją przy porcie, innego – wyjście na Sheraton Road na zakupy i shishę, a kolejnego – wieczorna wycieczka zorganizowana (np. rejs z kolacją lub pokazem tańca). Taki rytm nie męczy i pozwala poznać kilka różnych oblicz miasta.

Jeśli lubisz życie nocne, możesz dorzucić klub lub beach bar, a gdy wolisz luz – zostać przy hotelowych animacjach i krótkim spacerze w okolicy. Zacznij od czegoś blisko hotelu, a następne wieczory planuj odważniej.

Czy w Hurghadzie jest bezpiecznie wieczorem?

Główne wieczorne strefy – Nowa Marina, Sheraton Road i okolice resortów – są zwykle pełne ludzi i dobrze oświetlone. Dla turystów to dość komfortowe miejsca, zwłaszcza jeśli poruszasz się głównymi ulicami i wracasz taksówką, a nie bocznymi, pustymi alejkami.

Najczęstszym „problemem” jest natarczywy marketing: naganiacze, zaproszenia do sklepów, propozycje wycieczek. Wystarczy uprzejme, ale stanowcze „no, thank you” i iść dalej. Jeśli trzymasz się popularnych dzielnic i nie przesadzasz z alkoholem, wieczory w Hurghadzie zwykle przebiegają spokojnie.

Gdzie najlepiej iść na spacer wieczorem w Hurghadzie?

Dla miękkiego startu idealna jest Nowa Marina – szeroki deptak przy porcie, restauracje, kawiarnie, widok na jachty, spokojniejsza atmosfera i mniej natarczywi sprzedawcy. To bardzo wygodne miejsce na pierwszy wieczór w mieście, szczególnie dla par i rodzin.

Jeśli chcesz bardziej „turystycznego” klimatu, wybierz Sheraton Road: sklepy, małe markety, bary, biura wycieczek i dużo ruchu. Dla bardziej autentycznego doświadczenia – Dahar, czyli stare miasto z bazarem i lokalnymi sklepikami. Zacznij od Mariny, a kolejnego dnia sprawdź Sheraton lub Dahar.

Czy wieczorna Hurghada nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ale wybór miejsca ma znaczenie. Z małymi dziećmi najlepiej sprawdzają się: Nowa Marina (spokojny deptak, mniejszy hałas, lody, kolacja) i teren hotelu (mini disco, animacje, krótkie spacery po okolicy). Dla nastolatków ciekawy będzie też Dahar z bazarem i lokalnym gwarem.

Dobrze jest planować krótsze wyjścia: np. godzina–dwie spaceru, lody lub sok, szybkie zakupy pamiątek i powrót do hotelu. Dzięki temu dzieci nie zdążą się znudzić ani zmęczyć, a Wy zobaczycie kawałek miasta.

Jak wygląda życie nocne w Hurghadzie w porównaniu z typowymi imprezowniami?

Hurghada po zmroku jest głośna i kolorowa, ale to nie jest druga Ibiza. Zamiast non stop clubbingu masz raczej miks: promenady, bary z shishą, spokojne restauracje, wieczorne rejsy i kilka klubów dla chętnych. Bardziej chill nad morzem niż hardcore’owe imprezy do rana.

Dla większości osób to plus: można wyskoczyć do klubu czy baru, ale też bez problemu spędzić całkiem spokojny wieczór na spacerze, zakupach lub przy herbacie z miętą. Jeśli nastawisz się na przyjemne wieczory, a nie całonocne imprezy, Hurghada raczej Cię nie rozczaruje.

Gdzie wieczorem najlepiej zrobić zakupy i kupić pamiątki w Hurghadzie?

Na klasyczne pamiątki i targowanie idealna jest Sheraton Road – sklepy z magnesami, koszulkami, przyprawami, olejkami, biżuterią. Tu trzeba liczyć się z naganiaczami i negocjowaniem ceny, ale można złapać niezłe okazje. Warto wcześniej przejść się, porównać ceny i dopiero potem kupować.

Jeśli wolisz spokojniejsze zakupy, wybierz Nową Marinę – część sklepów ma ceny stałe, atmosfera jest spokojniejsza, a sprzedawcy mniej nachalni. Po autentyczne bazary (owoce, przyprawy, lokalne produkty) najlepiej pojechać wieczorem do Daharu.

Jak zaplanować pierwszy wieczór w Hurghadzie, żeby się nie „zajechać”?

Dobry schemat to: pierwszego wieczoru krótki spacer w okolicy hotelu albo wypad na Marinę – spokojny obchód, drink lub sok, lekka kolacja i powrót. Drugiego wieczoru można dodać coś intensywniejszego: Sheraton Road, Dahar albo wycieczkę wieczorną. Kolejne dni układaj na zmianę: jeden wieczór aktywny, następny luźniejszy.

Poprzedni artykułJednodniowy plan zwiedzania Makau z mapą: od Senado Square po ruiny św. Pawła
Izabela Adamczyk
Izabela Adamczyk tworzy na ajma.pl przewodniki, które powstają z połączenia praktyki w terenie i solidnego researchu. Planuje trasy tak, by dało się zobaczyć najważniejsze miejsca bez gonitwy, a jednocześnie złapać lokalny rytm przez kuchnię, zwyczaje i drobne ciekawostki. Informacje weryfikuje w kilku źródłach, sprawdza aktualność cen, godzin i zasad wstępu, a wskazówki logistyczne opiera na własnych przejazdach i noclegach. Pisze odpowiedzialnie: jasno oddziela fakty od opinii i podpowiada alternatywy na różne budżety.